|
||
|
|
Smilodon (złożenie słów z Greki: σμιλη "nóż" i οδων "ząb", nazwa nadana z powodu olbrzymich kłów) jest wymarłym rodzajem machajrodontów, które, jak się przyjmuje, żyły około 3 mln do 10.000 lat temu w Ameryce Północnej i Południowej. Najbardziej z nimi spokrewnione są machajrody. Gatunki smilodonów są znane także jako "koty szablastozębne" lub "tygrysy szablastozębne". W pełni dojrzały smilodon ważył około 200 kg, posiadał krótki ogon, potężne kończyny i dużą głowę. Wielkością zbliżony do lwa, był wyjątkowo silny. Kąt rozwarcia jego szczęk wynosił 120 stopni, a kły miały około 17 cm długości. Gatunki Pierwszy gatunek zaliczony do tego rodzaju pojawił się ok. 2,5 miliona lat temu. Był to Smilodon gracilis, zasiedlający wschodnie obszary kontynentu północnoamerykańskiego. Wywodził się prawdopodobnie od innego kota szablastozębnego – megantereona. Smilodon gracilis był najmniejszym i najlżej zbudowanym z trzech poznanych dotychczas gatunków smilodonów. Wielkością był zbliżony do lamparta (Panthera pardus), ale był od niego znacznie masywniejszy i cięższy, osiągał wagę ok 100 kg. Po połączeniu obu kontynentów amerykańskich Smilodon gracilis zasiedlił tereny Ameryki Południowej. Od niego wywodzi się największy z opisanych smilodonów – Smilodon populator. Doskonale zachowane szczątki tego kota znaleziono w wielu rejonach Ameryki Południowej, gdzie zajmował w późnym plejstocenie niszę głównego drapieżnika. Smilodon populator był największym z kotów z podrodziny Machairodontidae, znacznie przewyższający wielkością dzisiejsze lwy. Prawdopodobnie ciężar dorosłego samca przekraczał 300 kg. W porównaniu ze swoim przodkiem miał on masywniejszą budowę i proporcjonalnie dłuższe kły. W późniejszym plejstocenie Amerykę Północną zdominował trzeci gatunek – Smilodon fatalis. Jest to najlepiej poznany przedstawiciel machajrodontów. Znaleziono tysiące kości należących do setek osobników, zwłaszcza w Kalifornii, na sławnym Rancho la Brea. Gatunek ten zasiedlał obszary całej Ameryki Północnej na południe od stepów mamutowych, oraz - co jest faktem mniej znanym - Amerykę Środkową i Południową na zachód od pasma Andów. Smilodon fatalis osiągał rozmiary zbliżone do dzisiejszego afrykańskiego lwa. Istnieją liczne przesłanki na temat trybu życia tych kotów. Szczątki wielu osobników w jednym miejscu sugerują możliwość istnienia u nich zachowań społecznych. Zaleczone złamania na niektórych kościach pozwalają przypuszczać, że ranne osobniki były karmione przez resztę grupy. Znaleziono kości gnykowe smilodonów, co udowadnia, że zdolne były do wydawania ryków - podobnie jak dzisiejsze wielkie kotowate. Jeżeli przesłanki sugerujące stadny tryb życia smilodonów okazałyby się prawdziwe, drapieżniki te mogłyby atakować nawet bardzo duże ssaki. Prawdopodobnie podstawą ich zdobyczy stanowiły liczne wówczas w Ameryce Północnej koniowate, bizony, wielbłądy, jelenie, być może również niektóre trąbowce i leniwce naziemne. W południowej Ameryce Smilodon populator mógł polować na liczne konie i lamy, oraz na szczerbaki i ostatnie litopterny i notoungulaty. Zarówno Smilodon populator jak i Smilodon fatalis doczekały się pojawienia paleoindian w Nowym Świecie. Ostatnie szczątki smilodonów z obu Ameryk szacuje się na 11-9 tysięcy lat.
Dane i zdjęcia dzięki:
"Tygrys szablozębny:
nie taki straszny, jak go malują" Jak słusznie zauważają badacze z dwóch
australijskich uczelni (University of Newcastle i Uniwersytetu Nowej Południowej
Walii), szablozębne koty z rodzaju Smilodon
są postrzegane podobnie jak tyranozaury. Uważa się je za
bezlitosnych zabójców, którzy w czasie epoki lodowcowej przetrzebiali
stada ssaków, m.in. mamutów, bizonów i łosi. Czy rzeczywiście zasłużyły
sobie na taką opinię? Okazało się, że w porównaniu do współczesnych
drapieżników, tygrys szablozębny gryzł delikatnie. Ważył ok. 230
kg, a model komputerowy przewidział, że nacisk wywierany przez kły
wahałby się w granicach 1000 N, czyli 100 kg. Przypomina to możliwości
współczesnego jaguara, który jest jednak o wiele lżejszy od naszej
prehistorycznej "bestii", waży bowiem tylko 80 kg. Nacisk kłów
lwa to ok. 250 kg. Artykuł z portalu Kopalnia
Wiedzy: "Tygrys szablozębny: nie taki straszny, jak go malują"
|
|
Copyright © 1999-2011 Cats'n'Kittens. All Rights Reserved.